[Pamiętnik] 4. Gra 2 osobowa.


Dzisiejszy wpis opisuje 2 sesje które zagrałem w dwie osoby.

Kilka słów o systemie: Używaliśmy mechaniki Savage Worlds, natomiast sam setting to Statek kosmiczny z otoczką pożyczoną z gry Deadlands: Piekło na Ziemi.

The Shadow of Yesterday TSoY

Osoby: Ja (MG) oraz Łukasz

Łukasz chciał zagrać postacią znaną z x-men’ów, Gambitem, dodatkowo wzbogaconym o możliwości magów z gry deadlands, kanciarzy (Iluzjoniści maskujący się pod przykrywką graczy w pokera). Statek kosmiczny, na który miał dostać się Gambit, miał dolecieć do świata Neuroshimy, bo chcieliśmy zrobić miszmasz systemów (brakowało nam tam magii, chodzących mechów oraz hi-tech’u). Niestety, sesja w takim miszmaszu była tylko jedna i w dodatku krótka.

Moje przygotowania do gry:

Stworzyłem mapy 3 pokładów statku kosmicznego, tak aby nie gubić się co jest na którym sektorze statku.

Dodatkowo, wydrukowałem sobie kartę, na której notowałem podczas sesji kto jest kim, najważniejsze wydarzenia podczas gry. Bardzo fajny pomysł, szczerze polecam.

Karta Mistrza Gry
Tworzymy kartę A4, podzieloną na 3 (tabele). W każdej z części wpisujemy jakiś nagłówek: np. Postacie, wydarzenia, miejsca. Na początku wpisujemy tam jedynie 2-3 rzeczy, aby wprowadzić w nie graczy, potem podczas sesji kiedy gracze za pomocą swoich akcji, ustalają co ich interesuje, zaczynami dopisywać (przed lub po wystąpieniu, spotkaniu) dodatkowe rzeczy.

Przykładowo gracz zainteresował się wycieczkami technika na zewnątrz statku, to teraz mogę dodać sobie wydarzenie „Uszkodzenie powłoki zewnętrznej, alarm, dekompresja” oraz lokacje „Powłoka zewnętrzna, pełno zakamarków, dziwne wibracje, liczne włazy do różnych części statku”.

Dzięki temu na cały czas widzimy sferę zainteresowań graczy, nie rozpisujemy przed sesją masy niepotrzebnych nikomu rzeczy, tworzymy spis postaci niezależnych, którzy faktycznie będą na sesji a nie na notatkach mistrza gry.

Innym plusem tej metody, to szybkie wprowadzanie do gry, bo na początku mamy tylko po 3 elementy w każdej grupie plus kolejne wydarzenia, osoby oraz miejsca są wprowadzane w czasie samej gry, z zaskoczeniem zarówna dla graczy jak i MG.

Sesja 1:
Na początku sesji miało miejsce wstęp, w którym Gambit dotarł na ostatni działający port kosmiczny w USA. Wielkie potwory (plus jeździec apokalipsy, Wojna) wpadły, i zaczęła się wielka bitwa, ale deklaracje gracza to jedynie bieg do ostatnich pojazdów transportowych.

Na miejscu mieliśmy małe nieporozumienie. Zamiast pozwolić od tak wejść do rakiety (albo pozwolić mu na opis, jak tam się dostaje), kazałem mu rzucać. Nie rozumiał jeszcze do końca mechaniki SW, która używa sztonów do poprawy rzutów, natomiast uważam, że nie były one zupełnie potrzebne w tym momencie. Obydwaj chcieliśmy aby Gambit dostał się na statek, natomiast każdy rzut wskazywał, że jednak się nie uda. W końcu 4,5 próba (wypróbował takie rzeczy jak lockpick na zamku rakiety, repair na terminalu, wybuchające karty na drzwiach, wspinaczkę po rakiecie) w końcu narracyjnie przepchnąłem dostanie się do rakiety. Nie obyło się jednak od przerwania gry, i dyskusji na temat zasad.

Akcja na samym statku kosmicznym była już spokojna i bardzo fajna. Gambit poznawał załogę (stworzyłem w mesie osoby, które polubił, inne zignorował, zaś kapitan statku zyskał u niego szacunek).

Rada: Jeżeli chcesz aby ważna postać wywoływała w postaci gracza szacunek, to zapytaj się gracza, jak miała by taka postać wyglądać, a następnie wprowadź ją do gry.

Sesja kończyła się tajemniczą rozmową z lekarzem okrętowym, randką z pielęgniarką, oraz naszą rozmową, co Łukasz chciałby aby jego postać zdobyła na tym okręcie. Tajemnicza rozmowa dotyczyła właśnie oczu potwora, które pozwalały widzieć w ciemności.

Wszystko dlatego, że Gambit miał mieć coś z Riddicka (który widział w doskonale w ciemności, natomiast jego oczy nie znosiły światła).

Sesja 2:

Krótka sesja wypełniona akcją, na którą obaj mieliśmy ochotę. Sesja rozpoczęła się od konfliktu Gambita z oficerem, który stracił funkcje na rzecz Gambita (mroczna opowieść). Potem Łukasz bawił się w eksplorację statku, zwiedził parę pokoi które wyglądały bardzo niepokojąco (zniszczenia, zabezpieczenia, ślady krwi, kwasu). Potem włączył się alarm, i grupa uderzeniowa ( w tym gambit), ruszyła na dolny pokład, w okolice napędu statku (który był schwytanym demonem, generującym załamanie czasoprzestrzeni i przyzywającym pomniejsze demony aby się wydostać. Szkoda że nie było sesji 3 na statku, bo pomysł był niezły notabene zaczerpniętym z kampanii „The Unity” dla gry DL: Piekło na Ziemi). Na początku był klimat bardziej „Alien: ósmy pasażer nostromo”, ale kiedy pojawił się potwór w całej okazałości, wyciągnęliśmy klocki lego i bawiliśmy się w układanie sytuacji taktycznej. Kupa zabawy, chociaż potem już tylko rysowaliśmy zmazywalnym flamastrem po planszy zamiast budować je z klocków. Miało miejsce kupa fajnych sytuacji, które żywcem kopiowaliśmy z filmów akcji. Kiedy już Gambit wysadził już część sektora, został razem z innym żołnierzem aresztowany za narażanie całego statku na niebezpieczeństwo.

Skończyliśmy w tym miejscu sesje, chociaż już rozpoczynałem zabawę z demonem (cała ta sprawa z aresztowaniem i wybuchem śmierdziała). Ponieważ zbliżała się sesja w 4 osoby, zdecydowaliśmy się, że Gambit po wylądowaniu będzie z kumplem z celi (fajna postać, naiwny oraz odważny chłopak wpatrzony w swojego dowódcę, Gambita), będzie miał trochę super sprzętu ze statku oraz te specjalne oczy. Natomiast jak do tego doszło (jak zdobył oczka, sprzęt), miało by miejsce na następnej solowej sesji. Takie fajne skakanie w czasie.

Wniosek: Obie sesje były niezwykle udane, ze względu, że jawnie opieraliśmy się na konwencji filmów s-f oraz akcji. Plus, łatwiej dogadać się dwóm osobom, niż 3-4 gdzie każdy może mieć inny problem do rozwiązania.

Inna rzecz. W obu sesjach ograniczyłem opisywanie, na rzecz krótkich informacji. Np. Postacie były słabo opisane, natomiast starałem się zaznaczyć motywacje oraz charakter osób, którymi zainteresował się Łukasz. Nie było z tym zgrzytów, a miałem mniej do opisywania.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “[Pamiętnik] 4. Gra 2 osobowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s