Postanowiłem scalić swoje istniejące blogi w jeden.
Na blogu znajdziecie wpisy następującej treści:
- Co słychać w grze The Shadow of Yesterday
- Teksty rpgowe, techniki oraz raporty z sesji
- Felietony i recenzje anime
- Recenzje i linki do darmowych gier flash
- Felietony dotyczące gier video i branży
Wstęp
W tym artykule dowiecie się jak znaleźć do grania w rpg nowych ludzi lub zachęcić do tego swoich znajomych. Porady tutaj zawarte nie są może rewolucyjne, ale najważniejsze w końcu jest to, aby były skuteczne.
To pierwszy artykuł z mojej serii poradników. Więcej o tym na końcu tekstu.
Zaczynamy!

{Ostrzeżenie}
Ostrzegę teraz i będę to powtarzał przed każdym wpisem.
Na każdej sesji używa się wielu różnych technik, jednak nie robi się tego świadomie, uznając przez to swój styl za naturalny i jedyny sposób grania w rpg.
Techniki które będę prezentował mogą zupełnie zaburzyć dotychczasowy rytm waszych sesji, mogą też doprowadzić do zupełnie nowej gry, która może się Wam spodobać.
{Technika 5}: Mapa Relacji
Głównym zadaniem mapy relacji jest uporządkowanie postaci występujących w grze wg. relacji między nimi. Mają być zapisem tego, że John z baru lubi Stacy, która wpada tam w każdy piątek, zaś wkurza go Bob, czarny saksofonista. Zajmę się zarówno formą graficzna jak i zwykłym zapisem tekstowym.
Wstęp
Wokół terminu gier Indie narosło parę mitów, które nie mają nic wspólnego z ideą tych gier.
Ten wpis będzie traktował o różnicy pomiędzy grami rpg a grami Indie. Będzie kontrowersyjnie, ale to moja prywatna opinia, która trafi do osób zainteresowanych co piszę na swoim prywatnym blogu. Nie spodziewajcie się, że bez konkretnych dowodów (tj. raportów z sesji) zacznę jakąkolwiek polemikę.
Jeżeli chcecie zobaczyć poczytać opinie innej osoby, z którą zwykle grywam to zapraszam tutaj: http://gryfabularne.blogspot.com/2008/05/indie-rpg.html

{Ostrzeżenie}
Ostrzegę teraz i będę to powtarzał przed każdym wpisem.
Na każdej sesji używa się wielu różnych technik, jednak nie robi się tego świadomie, uznając przez to swój styl za naturalny i jedyny sposób grania w rpg.
Techniki które będę prezentował mogą zupełnie zaburzyć dotychczasowy rytm waszych sesji, mogą też doprowadzić do zupełnie nowej gry, która może się Wam spodobać.
{Technika 3}: Sesja Wstępna
Przed właściwą grą spotykają się wszyscy grający i poświęcają to spotkanie na określenie o czym będzie gra oraz kim będą grali.
Ta metoda w odróżnieniu pojedynczych rozmów MG z każdym Graczem z osobna pozwalana na stworzenie bardziej złożonej, spójnej a przede wszystkim zadowalającej wszystkich kampanii.
{Wstęp}
Rozpoczynam tym wpisem cykl tekstów zawierających porady, które m.in. będą zwierać konkretne techniki wraz z sugestiami kiedy mogą zadziałać a kiedy nie.
{Ostrzeżenie}
Ostrzegę teraz i będę to powtarzał przed każdym wpisem. Na każdej sesji używa się wielu różnych technik, jednak nie robi się tego świadomie, uznając przez to swój styl grania za naturalny i jedyny sposób grania w rpg. Techniki które będą prezentował mogą zupełnie zaburzyć dotychczasowy rytm waszych sesji, mogą też doprowadzić do zupełnie nowej gry, która może się Wam spodobać.
Skoro mamy to już za sobą, zapraszam do pierwszych 2 technik które opisuje poniżej.
The Shadow of Yesterday
Postapokaliptyczne Fantasy
“300 lat temu ten świat był we władaniu potężnego Imperium, władanego przez mądrego przywódcę Absolona. Pod jego opieką rozwijał się handel, nauka i sztuka. Jednak to prawdopodobnie jego starania o sprowadzenie świetności i dobrobytu były bezpośrednią przyczyną Ognia z niebios. Razem z uczonymi magami opracował magiczny język, który oparty był o mowę ludu Zaru. Każdy kto go używał, mógł porozumieć się bez przeszkód z inną osobą, niezależnie od kultury z jakiej się wywodzili.”
Dzisiaj rozpocząłem cykl pt. “W Cieniu” zapowiadający wydanie gry The Shadow of Yesterday.
Zapraszam na specialnie w tym celu stworzony blog.
Na wszelkie pytania odpowiadam na tamtym blogu(lub na forum).

Pomimo, że większość sesji tego czasu było częścią jakiejś większej całości (seria 3-5 sesji), to dość często organizowałem sesję, które były jednorazowymi pomysłami. Tak było i tym razem.
Wraz z graczami (Łukasz-Stały gracz w tamtym okresie, bardzo aktywny, Ania-Stonowana, pomimo że nie kipiała z nadmiaru pomysłów, nie była moim zdaniem zbędna na sesjach, oraz jej brat, który grał tylko na tej sesji z nami), postanowiliśmy, że zagramy sesję World of Darkness*, na której będzie masa akcji w hollywoodzkim stylu. Miała być jasno zarysowana sytuacja w której wylądują postacie graczy.
czytaj dalej…

Zdarzyło mi się wpaść na lokalny konwent, gdzie udało mi się zagrać w tamtejszym gronie.
Zaproszono mnie na sesję, gdzie właściwie nie wiadomo co się miało wydarzyć. O tej sesji będzie dzisiejszy wpis.

Ta część pamiętnika jest o zgubnej nadziei, która potrafi wpakować człowieka w niemiłe zdarzenia.
Zostałem zaproszony na pojedynczą sesję do grupy, w której kiedyś grałem ok. rok czasu. I spodziewałem się (po tłumaczeniu MG) całkiem przyjemnej sesji.
czytaj dalej…
